"Rząd austriacki nie chciał być pionkiem w grze dyplomacji brytyjskiej. Po nieudanej próbie zdobycia sojusznika Andrassy, nie mając wyboru, doszedł do porozumienia z Rosją, która znacznie przewyższała Austro-Węgry pod względem potęgi i wpływów. Możliwość porozumienia była tym łatwiejsza, że walka między Rosją a Austrią o hegemonię na Bałkanach osłabła na początku lat siedemdziesiątych, nie przybierając przez pewien czas ostrzejszych form. Rosja carska również miała powody, aby szukać zbliżenia z Austro--Węgrami. Cara niepokoiła perspektywa współdziałania austriacko-nie-mieckiego. Dyplomacja rosyjska dążyła do unieszkodliwienia tej współpracy poprzez porozumienie austriacko-rosyjskie. We wrześniu 1872 r. Franciszek Józef miał przybyć do Berlina, aby złożyć rewizytę Wilhelmowi I i zamanifestować tym samym puszczenie w niepamięć wojny 1866 r. Wiadomość o mającej nastąpić wizycie dotarła do Petersburga najpierw nieoficjalnym kanałem dworskim — pisał o tym do cara osobisty lektor Wilhelma I, niejaki Schneider, dodając od siebie uwagę o pożądanej obecności Aleksandra jako trzeciego uczestnika spotkania monarchów. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
