"Sfery te planowały zbliżyć się do Rosji i Francji, aby wystąpić przeciw cesarstwu niemieckiemu. Przeciwstawne ugrupowanie stanowiła burżuazja austriacka i szlachta węgierska, domagając się zapomnienia przeszłości i zbliżenia z Niemcami, aby przy ich poparciu z całą energią przystąpić do tłumienia wyzwoleńczych dążeń uciskanych narodów słowiańskich w Austro-Węgrzech i na Półwyspie Bałkańskim oraz do walki z ich protektorem — Rosją. Narodowe dążenia Słowian, jak również Rumunów i Włochów oznaczały dla obszarników węgierskich utratę ich posiadłości w Słowacji, Chorwacji i Siedmiogrodzie. Burżuazji austriackiej groziła tym samym utrata hegemonii na rynkach bałkańskich, w dorzeczu całego środkowego i dolnego Dunaju, utrata Triestu i dostępu do Morza Adriatyckiego. W lutym 1871 r. w austriackiej części monarchii habsburskiej zwyciężyło ugrupowanie antyniemieckie: władzę objął feudalno-klerykalny gabinet księcia Hohenwarta, wrogo nastawiony wobec nowo utworzonego cesarstwa niemieckiego. Sukces tego ugrupowania okazał się nietrwały. Gabinet Hohenwarta pozostawał u władzy dość krótko. Upadł już w październiku 1871 r., ustępując miejsca rządowi liberałów niemieckich, zwolenników przyjaźni z Niemcami. Fakt ten znacznie ułatwił Bismarckowi realizację planowanego zbliżenia z Austro-Węgrami. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
